Strony

sobota, 3 lutego 2018

"Baśnik" Beata Majewska

  Bo życie to nie baśń... Chociaż czasami bardzo byśmy tego chcieli. 


 31 stycznia b.r. swoją premierę miała najnowsza powieść Beaty Majewskiej, pt. "Baśnik". Mimo stylistyki okładki nawiązującej do poprzednich książek autorki wydanych nakładem Wydawnictwa Książnica (wchodzącego w skład Grupy Wydawniczej Publikat) należy pamiętać, że historia Baśki nie ma nic wspólnego z popularnym i lubianym cyklem "Konkurs na żonę".


 Po kilku słowach występu czas najwyższy na przedstawienie Wam zarysu fabuły.
 Barbara to 36- letnia kobieta, która właśnie się rozwiodła, bo mąż zostawił ją dla młodszej. Jakby tego było mało Karusia, jej córka, postanowiła zamieszkać z ojcem. Chociaż ex mąż zostawił Basi dom, pieniądze i dobrze prosperujacy fitness club, ta pogrąża się w rozpaczy. Dopiero po namowach swojej najlepszej przyjaciółki postanawia wziąć się w garść i wrócić do żywych.
 Stawiając na rozwój firmy, pełnoprawna właścicielka pewnym krokiem wkracza do swojego nowego królestwa i zatrudnia nowych pracowników, w tym 26-letniego Marcina. Chociaż Baśka nie chce się do tego przyznać, między nią, a nowym instruktorem od początku wyraźnie iskrzy.
 Czy jednak kobieta po przejściach zdecyduje się na związek z o dziesięć lat młodszym, zakochanym w niej do szaleństwa mężczyzną?

"NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO, BY SZUKAĆ SZCZĘŚCIA "

 Nie od dziś wiadomo, że ocenianie czyjegoś życia idzie nam o wiele lepiej niż analizowanie własnego. Łatwiej oceniać nam wybory innych niż zastanawiać się nad swoimi. Z drugiej strony przez cały czas zastanawiamy się, co (po)myślą o nas inni.
 Baśka też taka jest. O ile w kwestiach zawodowych zawsze stawia na swoim, o tyle w życiu osobistym boi się opinii i spojrzeń innych. Nie jest pewna swoich wyborów. Ma ku temu powody, ale o nich przeczytacie już sami.
 Wydawać by się mogło, że w pogodzeniu sobie z bolesną przeszłością pomoże jej cichy powiernik jej sekretów, ale wystarcza malutka przeszkoda, by Basia znów cofała się o kilka kroków do tyłu.  Czy zakochany w niej Marcin będzie wystarczająco cierpliwy? Jak zareaguje na ostateczną decyzję Baśki?


 "Baśnik" to piąta książka Beaty Majewskiej (vel Augusty Docher), jaką miałam okazję do tej pory przeczytać (autorka ma na swoim koncie 10 publikacji) i moim zdaniem - jest ona najlepsza. Chociaż wspomniany już wcześniej cykl "Konkurs na żonę" aż kipiał od emocji uważam, że to w najnowszej książce autorka najlepiej przelała te uczucia na papier.
 Stworzyła bardzo skomplikowaną główną bohaterkę, która z jednej strony chce być postrzegana w oczach innych jako perfekcjonistka, a w środku okazuje się niezwykle krucha.
 Poza tym autorka postanowiła jeszcze trochę jej "dokopać" i postawiła przed nią wiele wyzwań i sprawdzianów. Pytanie tylko, czy Baśka sobie z nimi poradzi?

"ŻYJ... ŚMIEJ SIĘ, PŁACZ, KRZYCZ, KOCHAJ, NIENAWIDŹ, WALCZ, CZUJ I RÓB, CO CHCESZ..."

 Zabierając się za lekturę tej książki byłam nastawiona na to, że akcja będzie skupiona na różnicy wiekowej dwójki bohaterów. Potem okazało się, że te 10 lat różnicy to tak naprawdę najmniejszy problem w drodze do szczęścia.
 W świecie nie jesteśmy sami. Owszem, Baśka mogłaby nie oglądać się za siebie i pójść na żywioł, ale kiedy ma się dzieci, byłego męża, morze problemów nie jest to odpowiednie wyjście.
 Cóż, droga do szczęścia nigdy nie jest prosta. I nie każdy dochodzi do jej kresu.


 W moim odczuciu, autorka posiadła niezwykłą umiejętność pisania o bolesnych doświadczeniach w sposób lekki, przez co jej książki pochłania się jednym tchem. Czytelnik nie czuje się przytloczony ciężarem, a mimo to przeżywa wszystko razem z bohaterami, może nawet się z nimi utożsamia.


 Ta powieść z pewnością spodoba się stałym czytelnikom twórczości autorki, a tym, którzy postanowią spotkać się z nią po raz pierwszy pokaże, że warto przygotować dla niej stałe miejsce na półce.

 A tytułowy Baśnik? Kim lub czym jest?
Niestety, już nie zdążę Wam o tym napisać. A jeżeli Was to ciekawi, nie macie innego wyboru, jak tylko zaopatrzyć się w tę książkę i przekonać się sami 😉

/Ania.

"Baśnik"
Beata Majewska 
Wydawnictwo Książnica u
Grupa Wydawnicza Publikat

Za egzemplarz recenzencki dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Książnica (www.publikat.pl) 😘

10 komentarzy:

  1. Bardzo chcę poznać tę historię i rozwikłać zagadke tytułu książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam książki i sama nie wiem. Twój post jest świetny ale chyba książka nie przemawia do mnie..

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tej autorki tylko Najlepszy powód by żyć i nie wiem czy będę jeszcze za coś się zabierać :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość schludna okładka, jednak książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć książka wydaje się być interesująca to raczej sobie daruję tę pozycję. Może kiedyś komuś na prezent dam. :)


    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno skończyłam czytać tę powieść i muszę przyznać, że skradła ona moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie ta pozycja mogłaby się spodobać mojej mamie, ja pewnie bym przy niej przysnęła, szybko się nudzę na obyczajówkach ;)

    OdpowiedzUsuń