poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Zula i porwanie Kropka" Natasza Socha

 Poznajcie Zulę, prawdziwą... 


Co wyniknie z połączenia magicznych mocy i bardzo poważnej zagadki detektywistycznej?
 Wspaniała rozrywka dla małych i dużych!


 Zula ma dziewięć lat. Już wkrótce zamieszka u dwóch dziwnych ciotek, Heli i Meli, ponieważ rodzice dziewczynki muszą wyjechać do Afryki.
 Jak nowe otoczenie wpłynie na dziewięciolatkę?
Jakie przygody czekają na nią w nowym miejscu?
 Aby się o tym przekonać musimy obrać kierunek do bardzo... apetycznej miejscowości.
 Poziomkowo, nadchodzimy!


 I dopiero w tym miejscu zaczyna się prawdziwa zabawa i poważne sprawy. Okazuje się bowiem, że Mela i Hela są najprawdziwszymi czarownicami.
 Co więcej, Zula też jest czarodziejką. Jak taka nowina wpłynie na dziewczynkę? Czy magiczne moce pomogą w odnalezieniu psa pani Arlety?
 Jedno jest pewne. W tej historii ciągle coś się dzieje!

 Natasza Socha jest znana z literatury dla dorosłych. Z opowieścią dla młodszych czytelników poradziła sobie równie dobrze.
 Książkę czyta się szybko, nie ma problemu, aby podzielić ją na kilka części i czytać ją przez kilka dni. Czy to w dzień, czy przed snem :)

 Warto też zwrócić uwagę na ilustracje wykonane przez Agnieszkę Antoniewicz. Nie są to typowe, pełne kolorów rysunki. Wręcz przeciwnie. Dominuje tu żółć, szarość i czarny.
 O ile mnie absolutnie to nie przeszkadzało, myślałam, że mój synek będzie rozczarowany brakiem pełnej kolorystyki. O dziwo, bardzo taka forma mu się spodobała! I przede wszystkim pobudzila wyobraźnię. A to ogromny atut :-)


 Wiadomo, jak jest z historiami dla dzieci. Magia przenika do rzeczywistości, rzeczywistość miesza się z magią. Ale to jest właśnie piękne!

 Nie zapominajmy, że ta historia ma też duży walor edukacyjny. Poprzez opowieść o małej dziewczynce stworzonej przez autorkę, możemy podjąć pierwsze próby tłumaczenia dzieciom skomplikowanych relacji. Dlaczego rodzice zostawiają swoje dzieci i wyjeżdżają do innego kraju czy na inny kontynent ; czemu zdarza się tak, że rodziny ograniczają wzajemny kontakt, jaką magią jest przyjaźń?  I wiele innych aspektów, które dla dzieci mogą być trudne do zrozumienia.

 Mój synek ma 5 lat i już nie raz przeczytalismy Zulę i porwanie Kropka. Co prawda Oskarek nadal nie jest wielu rzeczy w stanie zrozumieć, ale takiej ilości pytań podczas lektury już dawno nie słyszałam :-)


 Moim zdaniem, po pierwsze, jest to idealna propozycja dla tych rodziców/ opiekunów, którzy mają w planach wprowadzenie dłuższych form, nie ograniczając się już tylko do jednej krótkiej bajki.
 Po drugie, jest to doskonała książka do rozpoczęcia samodzielnego czytania przez uczniów najmłodszych klas szkoły podstawowej.

 Co tu więcej można napisać?
Chyba tylko to, że warto zakupić tę książkę i uzupełnić o nią biblioteczki dzieci :-)
 Do dzieła!

/Ania. 

"Zula i porwanie Kropka"
Natasza Socha 
Wydawnictwo NASZA KSIĘGARNIA

8 komentarzy:

  1. Zapowiada się fantastyczna przygoda czytelnicza, na wspaniałe rodzinne zaczytanie. :) Trzeba będzie rozejrzeć się za książeczką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zula + rodzinne czytanie =
      połączenie idealne :)

      Usuń
  2. Moim niewątpliwym hitem w dzieciństwie była ,, jabłkowa farma '', ale jakbym była młodsza myślę, że i ta zagościła by na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to szczęście, że bez przeszkód mogę czytać książki dla dzieci swojemu synkowi :)
      Fajnie samej czasami poczuć się jak dziecko :)

      Usuń
  3. O kurcze, ale fajna Muszę podsunąć mojemu bratankowi do czytania w wakacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie mu do gustu :)

      Usuń
  4. Dzięki za podpowiedź. Wydaje mi się to dobrą lekturą na prezent.

    OdpowiedzUsuń

"Nie widując gwiazd" Agata Piechota

 Gdy coraz trudniej oddychać...     Czy też czasami macie tak, że już po przeczytaniu pierwszego zdania (a w tym wypadku dedykacji) ...