poniedziałek, 13 marca 2017

"Koncert cudzych życzeń" Izabella Frączyk ( Stajnia w Pieńkach- tom I)

 "No, no! Muszę przyznać szczerze, że trafiła mi się całkiem przyjemna lektura. Lektura, w towarzystwie której można zrelaksować się przed kominkiem/ w fotelu/ na kanapie. Najlepiej popijając gorącą i aromatyczną herbatę z ulubionego kubka". 
          - Anna Rosińska, lubimyczytac.pl

 Tak, tak. Ta krótka polecajka pochodzi z mojego konta na portalu lubimyczytac.pl i najlepiej podsumowuje moją pierwszą przygodę z twórczością Pani Izabelli. Dlaczego wydałam taką, a nie inną opinię? Zapraszam na kilka słów wyjaśnienia.


 Magda, główna bohaterka najnowszej powieści autorki to młoda kobieta, mieszkająca w jednym z nadmorskich miast razem z mężem i... teściową.
A wiadomo, że w takim układzie prędzej, czy później zrobi się o jedną osobę za dużo.
 Kiedy więc pewnego dnia Magda wraz z siostrą dostają spadek po babci ze strony ojca, otwiera się przed nimi nowa perspektywa przyszłości. Ściślej rzecz biorąc przed Magdą, bo jej siostra raczej nie jest zainteresowana...  stadnina, o ile te ruinę można w ogóle tak nazwać.
 Magda jednak dostrzega w tym wszystkim szansę. Szansę dla siebie i swojej rodziny i postanawia zrobić wszystko, co w jej mocy, aby z rozpadajacej się ruiny stworzyć bezpieczną przystań, w której wreszcie poczuje się bezpiecznie. Przystań, w której wreszcie będzie u siebie. Zabiera więc najpotrzebniejsze rzeczy i przenosi się do swojego nowego Domu.

 Główna bohaterka była " jak spragniony wędrowiec, który na pustyni natrafia na oazę. Z nowej rzeczywistości czerpała pełnymi garściami i wcale nie chciała przestać ". Ale wiadomo, że każdego musi dopaść w końcu rzeczywistość. Więc i Magdzie przyjdzie zmierzyć się z długami, ciągłymi naprawami, a nawet... Oj, tego już Wam nie zdradzę...


 Bardzo spodobał mi się styl pisarki. Lekki, tam gdzie trzeba humorystyczny, ale bez zbytniej
przesady. Fabuła ciekawa. Okładka C U D O W N A. Bohaterka sympatyczna, chociaż czasami jeszcze troszkę pogubiona. Troszkę niepewna, zmierzającą malutkimi, aczkolwiek stanowczymi krokami do wyznaczonego sobie celu. Z jakim skutkiem?
Tego dowiecie się już sami z lektury Koncertu cudzych życzeń. 

 Koncert cudzych życzeń to pierwszy tom cyklu Stajnia w Pieńkach, zatem jak potoczą się dalsze losy głównej bohaterki będziemy mogli obserwować w tomie II, który będzie nosił tytuł Spalone mosty. 


             
 Ja już nie mogę się doczekać, bo jestem niesamowicie ciekawa, jakie przeszkody na drodze Magdy postawi los. Czy będzie dla niej łaskawy i wszystko ułoży się wedle jej życzeń, czy może pierwsze skrzypce przejmie ktoś inny i kobiecie przyjdzie zmierzyć się z kolejnymi dylematami?

 Jedno jest pewne. W życiu każdego człowieka powinno być miejsce na życzenia innych, ale przede wszystkim powinniśmy zawalczyć o spełnienie swoich, nawet tych najbardziej szalonych marzeń i pragnień. Bo druga szansa może już się nie powtórzyć...

 Polecam i zachęcam, aby Ci, którzy jeszcze tej książki nie czytali, w najbliższych dniach zaopatrzyli się w księgarni w swój egzemplarz, zrobili sobie kilka chwil wolnego i wyruszyli w podróż do (nie)spokojnych Pieniek.

/Ania. 

"Koncert cudzych życzeń "
Tom I cyklu" Stajnia w Pieńkach"
Izabella Frączyk 
Wyd. Prószyński i S-ka. 




12 komentarzy:

  1. Potrafisz zachęcić kogoś do czytania, oj potrafisz. Powiem Ci, że czytałam tą książkę, ale jednak czytając jeszcze tą krótką Twoją recenzję nabrałam ochotę sięgnąć po nią jeszcze raz, a jakby pierwszy raz. Tak świetnie opisałaś wszystko. Zainteresuje pewnie to wiele osób, więc ja polecam książkę ALE RÓWNIEŻ I TWOJEGO BLOGA PRZEDE WSZYSTKIM! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak przemiłe słowa :-)
      Cieszę się, że zachęciłam Cię do ponownego odwiedzenia Magdy w Pieńkach :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Nie miałam do czynienia z tą książką :)
    Fantastyczny post, naprawdę aż szkoda mi było kończyć czytać :D
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie dziękuję za piękną reckę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się Pani podoba :-)
      Dziękuję <3

      Usuń
  4. Obecnie ciągnie mnie do kryminałów i horrorów, ale może kiedyś... :)
    A okładka faktycznie cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, u mnie horrory niestety nie znajdą miejsca na półce, ale dobry kryminał zawsze jest mile widziany :-)

      Usuń
  5. Czytałam tę książkę, jest niesamowita, z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, gdzie również można zapoznać się z recenzją tej książki: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny :-)
      Na pewno zajrzę :-)

      Usuń
  6. Mamy podobne gusta, jeśli chodzi o książki :) Mnie także się spodobała historia Magdy i jej stadniny. Jednak to nie była moja pierwsza powieść autorstwa Frączyk. Polecam także pozycje: "Jak u siebie", czy "Dziś, jak kiedyś". Obie dużo szybciej się rozkręcają i obie są bardzo wciągające i jednocześnie zabawne. Na moim blogu znajdziesz recenzje, gdybyś była zainteresowana. Nie mniej Frączyk może nie ma zbyt ambitnego i wyrafinowanego pióra (choć widać duże postępy), to jej historie są lekkie, zabawne i mimo wszystko wciągające. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zapoznam się z Twoim opiniami :-)

      Dziękuję za odwiedziny :-)

      Usuń

Nadchodzi Reloveution

 Zapowiedź patronacka   Moi Drodzy, mam zaszczyt oficjalnie ogłosić, iż mój blog objął patronatem medialnym najnowszy tomik wierszy Macie...