sobota, 1 kwietnia 2017

"Amelia" Katarzyna Michalak

 Dostajesz kamieniem w potylice. Budzisz się w szpitalu. Nic nie pamiętasz. Nie wiesz, kim jesteś. W kurtce znajdujesz tajemniczy list. Nie masz nic, ale możesz zyskać wszystko, Amelio ...


 Amelia dzięki tajemniczej wiadomości znalezionej w kieszeni kurtki staje się właścicielką kamieniczki w centrum Zabajki. Nowe miejsce przynosi jej spokój, prawdziwych przyjaciół i... nieprzewidywalnych wrogów. Otwiera też szansę na przyszłość i daje nadzieję na dokonanie cudów.
 Czy jednak w nowym miejscu można być sobą, kiedy nie wiadomo kim się jest? To pytanie każdego dnia zadaje sobie dziewczyna. Czy kiedykolwiek otrzyma na nie odpowiedź?


 Katarzyna Michalak, pisarka, która wzbudza skrajne emocje. Nigdy nie wiadomo, czego spodziewać się po jej powieściach.
 W połowie Amelii pomyślałam sobie, że taka sympatyczna i dobra dziewczyna nie mogła w przeszłości być... Ale potem okazało się, że się myliłam. Zwroty akcji przyprawialy mnie o... zawroty głowy. Jak mogłam się tak pomylić?!
 Ale właśnie tę nieprzewidywalność najbardziej lubię w powieściach Pani Michalak.
 Kiedy szykujemy się na happy end okazuje się, że głównych bohaterów spotyka nieszczęście. Kiedy wszystko, wszystko zmierza w złym kierunku i wydaje się, że już dla nikogo nie ma ratunku, nagle zza chmur wygląda ciepłe i radosne słońce.



 Wiem, że zdania na temat twórczości Pani Kasi są podzielone. Ja jednak ze swojej strony mogę polecić każdą z książek tej polskiej autorki. Bez wyjątku.

/Ania. 

"Amelia"
Katarzyna Michalak 
Wyd. FILIA 

10 komentarzy:

  1. Ja zdobyłam tak dużą urazę do tej pani przez negatywne recenzje, że nie sięgnę po jej twóczość xd

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Nie mniej mam nadzieję, że może kiedyś zmienisz zdanie :-)

      Usuń
  2. A ja jedne powieści autorki uwielbiam (np. Nie oddam dzieci), a innych nie znoszę (np. Bezdomna). Mam sporo książek autorki na półkach do przeczytania, ale po lekturze Bezdomnej sięgam po nie z niepewnością. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie znam wszystkich książek autorki.
      Te, które miałam przyjemność przeczytać - wpisały się w moje gusta :-)

      Usuń
    2. Ja jeszcze nie znam wszystkich książek autorki.
      Te, które miałam przyjemność przeczytać - wpisały się w moje gusta :-)

      Usuń
  3. Ja także jestem wielbicielką twórczości pani Michalak. Mam na swoim koncie większość jej książek. Niestety ta wciąż stanowi dla mnie zagadkę. Bardzo chcę po nią sięgnąć i mam nadzieję, że w najbliższym czasie wpadnie w moje łapki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja też długo zwlekalam z jej lektura, aż wpadła całkiem przypadkiem w moje łapki w bibliotece.
      Nie mogłam jej się oprzeć :-)

      Usuń
    2. Przyznam, że ja też długo zwlekalam z jej lektura, aż wpadła całkiem przypadkiem w moje łapki w bibliotece.
      Nie mogłam jej się oprzeć :-)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o twórczość Michalakowej, to seria kwiatowa powaliła mnie na łopatki. Ostatnia saga Leśna Polana, też zapowiada się dobrze, choć nie tak genialnie jak ta kwiatowa. Natomiast Amelia czy Sklep z niespodzianką mnie męczyły do takiego stopnia, że odłożyłam je po kilkudziesięciu stronach. Zadziwia mnie więc fakt, że te wszystkie pozycje napisała jedna osoba, kiedy jedna seria jest niesamowita, a druga strasznie męcząca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem autorka stara się wcelowac w gust każdego czytelnika. Dlatego w części przeważają romanse, w części sensacja, a gdzie indziej fantastyka :-)
      Każdy więc znajdzie coś dla siebie.
      Ja teraz już wiem, że 100% "coś" odnajde w trylogii leśnej :-)

      Usuń

Nadchodzi Reloveution

 Zapowiedź patronacka   Moi Drodzy, mam zaszczyt oficjalnie ogłosić, iż mój blog objął patronatem medialnym najnowszy tomik wierszy Macie...