sobota, 30 grudnia 2017

PIERWSZE URODZINY BLOGA

Czyli podsumowanie pierwszego roku blogowej działalności + 2017 roku. 



 Dziś jest dla mnie bardzo ważny i szczególny dzień. Mój blog kończy roczek. Oj, szybciutko to minęło. Mam wrażenie, jakbym dopiero co go założyła, a tu proszę - 365 wspólnych dni za nami.  A zaczęło się od "najdłuższego" w mojej karierze blogerskiej tekstu powitalnego 😉 Możecie go przeczytać klikając ➡TUTAJ⬅ Ostrzegam! To całe... 5zdań 😂

 Z racji tego, że i rok już powolutku od nas odchodzi postanowiłam, że to będzie takie... podwójne podsumowanie. Czyli o wszystkim i o niczym 😉

 Rok 2017 to :
po pierwsze: 113 wpisów. Ten jest 114 😉
Po drugie: prawie 35 tysięcy odwiedzin.
Po trzecie: 63 obserwatorów.
Po czwarte: 3 patronaty medialne.
Po piąte: 1 ambasadorstwo.


Po szóste: Wiele wspaniałych współprac, zarówno z autorami jak i wydawnictwami.
 W tym miejscu pozwolę sobie na podziękowania. Będzie średnio długo więc zostańcie z nami 😉
 Dziękuję Wydawnictwom : Lira, Zysk i S-ka, W.A.B, Książnica, Videograf, MUZA, Dygresje i Psychoskok za to, że nie baliście się mi zaufać 😘😘😘 BRAWO WY!!!
 Dziękuję wspaniałym autorkom: Annie Dąbrowskiej (za najlepszą książkę roku), Ilonie Gołębiewskiej (za spotkanie, wsparcie i pomoc), Małgorzacie Falkowskiej (za rozbawianie mnie do łez), Magdalenie Trubowicz ( nie pytaj dlaczego 😉), Karolinie Janik (za długie rozmowy) oraz Beacie Majewskiej (za Hugona - to był prawdziwy, uczuciowy rollercoster).
 Dziękuję wspaniałej trójce:  Ewie Dudziec, Grecie Gulsen oraz Maciejowi Bujanowiczowi - za to, że odważyliście się oddać pod moje patronackie skrzydła swoje książkowe dzieci 😘😘😘
 Dziękuję za współpracę również : Layli WheldonEwie Kiniorskiej, Sandrze Borowieckiej, Dariuszowi Regulskiemu, Jolancie Bartoś, Michałowi Matuszakowi, Idze Wiśniewskiej, Kindze Michałowskiej, Brunonowi Kadynie, Cezaremu Czyżewskiemu oraz Marbelli Atabe, Elżbiecie Kosobuckiej i Zycie Kowalskiej. To był rok pełen wrażeń!
 Nie mogę rzecz jasna zapomnieć o recenzentkach i blogerkach, które towarzyszą mi każdego dnia, które odwiedzam, które są dla mnie inspiracją, i które bardzo cenię. Dziękuję Lotta Czyta, Nie oceniam po okładkach, Kraina Książką Zwana, Tajemnicze książki. Dziękuję również Ani z Ogrodu Możliwości za bezinteresowność i za Musso, oczywiście 😉 I wszystkim u których czuję się dobrze 😉

 Wiem, że lubicie czytać o cyferkach więc teraz czas na TOP 5 na blogu, czyli wpisy, które w 2017 roku cieszyły się największą popularnością.


Miejsce V
"Koncert cudzych życzeń"
Izabelli Frączyk
➡recenzja⬅
Miejsce IV
"Jak Cię zabić, kochanie?"
Alka Rogozińskiego
➡recenzja⬅
Miejsce III
"Wizaż śmierci"
Ewy Dudziec
➡recenzja⬅
Miejsce II
"Cześć, co słychać?"
Magdaleny Witkiewicz
➡recenzja⬅
Miejsce I
"Szkoła żon"
Magdaleny Witkiewicz
➡recenzja⬅

 I czas na my number one czyli ⬇


 W tym roku postanowiłam również założyć profil na Instagramie, który swoją drogą niesamowicie mnie wciągnął. 30 czerwca rozpoczęła się moja przygoda z ➡IG⬅, która do tej pory zaowocowała 147 postami i 303 obserwatorami. Jak będzie w przyszłym roku? Mam nadzieję, że równie dobrze.

 Jeżeli chodzi o fanpage, rok kończę z blisko 900 polubieniami. Lubię ➡tam⬅ spędzać z Wami czas 😆 I mam nadzieję, że i Wy czujecie się u mnie dobrze.

 Chciałabym Wam napisać, ile książek udało mi się przeczytać w tym roku, ale niestety przy pięćdziesiątej przestałam liczyć 😉 Szkoda, bo chciałam też i sama dla siebie, z czystej ciekawości to sprawdzić. Ale myślę, że setka pękła. Więc pod tym względem jestem zadowolona 😉

Dla każdego wirtualny kawałek ciasta 😉
Aby osłodzić Wam chwile lektury 📖

 A teraz czas na zwierzenia.
 Ten rok był czasem nauki. Stawiałam pierwsze, czasami bardzo niepewne kroki. Początkowe recenzje to były w zasadzie krótkie opinie. Jednak z każdą kolejną starałam się wkładać w pisanie ich coraz więcej serca. Mam nadzieję, że pod tym względem Was nie zawiodłam, i że moje recenzje chociaż w niewielkim stopniu pomagają Wam podejmować decyzje o zakupie danej propozycji.
 Był to też czas pierwszych sukcesów, ale i pierwszych porażek. Okazało się, że prowadzenie bloga wcale nie jest takie łatwe jak się początkowo wydawało 😉 I że długa jeszcze droga przede mną (mam nadzieję, że będziemy kroczyć nią razem). Jednak satysfakcja i radość jaką czerpię z pisania jest nie do opisania.

 Plany? Oczywiście, że je mam. Jak każdy, prawda? Blogowo na pewno chcę w 2018 roku wprowadzić więcej systematyczności. Zatem moje blogowe postanowienie noworoczne brzmi tak: minimum trzy wpisy tygodniowo - jedna recenzja książki dla dorosłych (nie mam tu na myśli propozycji typowo +18 😉), jedna recenzja książki dla dzieci i jeden wpis okołoksiążkowy, np. zapowiedź.
 I nauka, nauka i jeszcze raz nauka, abyście jak najprzyjemniej spędzali u mnie swój cenny czas 🕛

 I teraz najważniejsze. Dziękuję jeszcze raz wszystkim tym, których już wymieniłam oraz tym, którzy każdego dnia towarzyszą mi w moim czytelniczym życiu podczas często nieprzespanych nocy. Jesteście WIELCY!
 Dziękuję osobom, które są ze mną zarówno na blogu, instagramie jak i fanpage'u 😘😘😘
 Dziękuję Wam za to, że jesteście ze mną - zwykłą czytelniczką, która pewnego dnia postanowiła pisać dla Was, niezwykłych czytelników 😘😘😘

 Do zobaczenia w nowym, 2018 roku 🌟🌟🌟
 /Ania 😘😘😘

27 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego i życzę kolejnych sukcesów i kolejnych wielu lat blogowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raz jeszcze wszystkiego dobrego, Kochana i jeszcze wielu, wielu takich rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😘😘😘
      Oby Twoje życzenia były prorocze 😉

      Usuń
  3. Gratulacje tak wielu osiągnięć! :) Wow, jak dużo postów przez rok, u mnie systematyczność jest fatalna.. i jeszcze usunęłam swoje stare koszmarne recenzje, przez co liczba moich postów bardzo się zmieniła. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😘
      U mnie systematyczność też kuleje, dlatego postaram się w przyszłym roku to zmienić 😉

      Usuń
  4. aaaaaaaaaaaaaaaaa!
    Aż miałam ciarki jak czytałam! 😘😘😘

    Dziękuję za wymienienie mojej skromnej osoby! 😘😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Życzę wieluuuuuuuu sukcesów w Nowym Roku!
      I wielu niezapomnianych historii!! <3

      Usuń
    2. Dziękuję, Kochana 😘😘😘

      Usuń
  5. Wow, wow, wow! Gratuluję Ci tylu sukcesów! Wytrwałości w przyszłych latach i wielu książek na półkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję sukcesów i z okazji zbliżającego się Nowego Roku, życzę kolejnych! Mi też przydałaby się większa systematyczność, ale mam wrażenie, że ta zagości dopiero jak uporam się z egzaminami zawodowymi i maturą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci powodzenia na egzaminach i maturze. Pamiętam doskonale te emocje i stres 😉

      Usuń
  7. Swietne podsumowanie, gratuluje sukcesów i życzę powodzenia w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobało 😉
      Dziękuję 😘😘😘

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego i jak największej ilości sukcesów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję przepięknego wyniku! Oby kolejny rok w blogosferze dostarczył Ci równie dużo radości i satysfakcji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😘
      Chociaż patrząc na innych blogerów, do pięknego wyniku jeszcze dłuuuuuuga droga 😉

      Usuń
  10. Życzę dalszych sukcesów i wytrwałości w tworzeniu! :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  11. O ja, gratuluję! My nie mamy takich osiągnięć - jeszcze długa droga przed nami. Ale również chcielibyśmy kiedyś czy nawiązać współpracę, czy przeprowadzić wywiady.


    Pozdrawiam jeżowo
    Nikodem z https://zaczytanejeze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

"Pierścionek z cyrkonią" Krzysztof Piotr Łabenda

Recenzja patronacka.   W " Pierścionku z cyrkonią" 💍 Krzysztof Piotr Łabenda odpowiada na pytanie : Czy można przez całe...